monar kębliny łódź łódzkie walka z uzależnieniami pomoc dla narkomantów i uzależnionych od narkotyków alkoholu ośrodek monar poradnia leczenia uzależnień
23 lutego 2026

Dlaczego trzeźwość bywa nudna? O pustce emocjonalnej po odstawieniu substancji

„Miało być lepiej… a jest jakoś pusto”

Wiele osób wyobraża sobie, że moment odstawienia substancji psychoaktywnych przynosi natychmiastową ulgę, radość i poczucie wolności.
I rzeczywiście — często pojawia się poprawa zdrowia, większa stabilność czy odzyskana kontrola nad życiem.

Jednak dla wielu osób przychodzi też coś, czego się nie spodziewały.

Cisza. Spokój. A czasem… pustka.

Niektórzy opisują to tak: „Nic mnie nie cieszy.” „Wszystko jest jakieś nijakie.” „Kiedyś emocje były silniejsze.” „Nie wiem, co robić ze sobą.”

To doświadczenie jest bardzo częste — i co ważne — nie oznacza, że terapia nie działa.
 

Mózg po uzależnieniu potrzebuje czasu

Substancje psychoaktywne silnie wpływają na układ nagrody w mózgu — system odpowiedzialny za odczuwanie przyjemności, motywację i poczucie sensu działania.

Podczas używania substancji mózg otrzymuje sztucznie podwyższone dawki dopaminy — neuroprzekaźnika związanego z odczuwaniem satysfakcji.

Z czasem organizm przystosowuje się do tego stanu:

  • naturalne źródła przyjemności przestają wystarczać,

  • codzienne aktywności wydają się „za słabe”,

  • emocje stają się spłycone bez substancji.

Po odstawieniu mózg nie wraca do równowagi natychmiast. Potrzebuje tygodni, miesięcy, a czasem dłuższego czasu, by ponownie nauczyć się reagować na zwykłe doświadczenia.
 

Anhedonia — kiedy radość jeszcze nie wróciła

Specjaliści nazywają ten stan anhedonią, czyli obniżoną zdolnością odczuwania przyjemności.

To nie depresja w klasycznym rozumieniu, choć może ją przypominać. To raczej etap regeneracji układu nerwowego.

Osoba w trzeźwości może:

  • wykonywać codzienne obowiązki,

  • funkcjonować poprawnie,

  • ale jednocześnie nie czuć satysfakcji ani entuzjazmu.

Paradoksalnie właśnie wtedy wiele osób zaczyna wątpić: „Skoro trzeźwość tak wygląda, to po co się starać?”

To jeden z najtrudniejszych momentów zdrowienia.
 

Dlaczego wcześniej wszystko wydawało się intensywniejsze?

Uzależnienie nie tylko zmienia biochemię mózgu — zmienia też sposób przeżywania świata.

Substancje często:

  • wzmacniają emocje,

  • redukują lęk,

  • tworzą iluzję bliskości,

  • dają szybkie poczucie ulgi.

Po ich odstawieniu życie wraca do naturalnego rytmu — który może wydawać się spokojniejszy, a nawet monotonny.

Ale spokojniej nie znaczy gorzej.To często pierwszy raz od dawna, kiedy emocje zaczynają być prawdziwe, a nie chemicznie wywołane.
 

Dlaczego „nuda” może być oznaką zdrowienia?

W terapii często mówi się, że stabilność emocjonalna początkowo bywa mylona z nudą.

Brak dramatów, skrajnych emocji czy chaosu może wydawać się czymś obcym. Organizm uczy się funkcjonować bez ciągłych skoków napięcia.

To moment, w którym:

  • układ nerwowy się regeneruje,

  • ciało odzyskuje równowagę,

  • mózg uczy się nowych sposobów reagowania.

To proces, nie nagła zmiana.
 

Jak wraca naturalna radość?

Powrót zdolności odczuwania przyjemności zwykle nie następuje spektakularnie. Raczej powoli i niemal niezauważalnie.

Najczęściej zaczyna się od małych rzeczy:

  • spokojnej rozmowy,

  • poczucia bezpieczeństwa,

  • rutyny dnia,

  • drobnych sukcesów,

  • relacji bez napięcia.

Z czasem mózg ponownie zaczyna reagować na naturalne bodźce.

To trochę jak ponowna nauka smaków po długiej chorobie — najpierw wszystko wydaje się bez wyrazu, ale stopniowo wraca intensywność.
 

Co pomaga przejść przez ten etap?

Nie ma jednego rozwiązania, ale doświadczenie terapeutyczne pokazuje kilka ważnych elementów:

✔ cierpliwość wobec siebie

Regeneracja psychiczna wymaga czasu.
 

✔ regularność dnia

Stały rytm daje poczucie bezpieczeństwa układowi nerwowemu.
 

✔ ruch i aktywność fizyczna

Naturalnie wspierają produkcję dopaminy.
 

✔ relacje z innymi ludźmi

Bliskość odbudowuje emocjonalne reakcje.
 

✔ terapia i grupa wsparcia

Pozwalają zrozumieć, że to etap wspólny dla wielu osób.

 

Najważniejsze: pustka nie jest końcem drogi

Moment emocjonalnej pustki bywa trudny, bo pojawia się wtedy, gdy człowiek zrobił już ogromny krok — przestał używać substancji — ale jeszcze nie odczuwa nagrody za tę zmianę.

To przestrzeń pomiędzy starym życiem a nowym.

Nie jest oznaką porażki. Nie oznacza, że coś poszło nie tak. Często jest dowodem, że proces zdrowienia naprawdę się rozpoczął.

Z czasem pojawia się coś spokojniejszego niż euforia — poczucie stabilności, bezpieczeństwa i autentycznego kontaktu ze sobą.

A dla wielu osób właśnie to okazuje się największą zmianą.

 

A website created by 
ab-media.pl