monar kębliny łódź łódzkie walka z uzależnieniami pomoc dla narkomantów i uzależnionych od narkotyków alkoholu ośrodek monar poradnia leczenia uzależnień
24 stycznia 2026

Czego NIE da się „naprawić” w trakcie terapii –
 i dlaczego to normalne w procesie zdrowienia

Rozpoczęcie terapii często budzi ogromną nadzieję. U osoby uzależnionej, ale też u jej bliskich. Pojawia się ciche (a czasem bardzo głośne) oczekiwanie: „Skoro jest na terapii, to teraz wszystko powinno się poprawić”.

Tymczasem rzeczywistość zdrowienia bywa zupełnie inna. I to nie dlatego, że terapia nie działa – ale dlatego, że uzależnienie zostawia ślady, których nie da się usunąć od razu.
 

Terapia to początek procesu, nie magiczna naprawa

Terapia stacjonarna nie jest „resetem”.Nie kasuje przeszłości, nie cofa strat i nie sprawia, że trudne emocje znikają w kilka tygodni.

To, co robi terapia, to:

  • zatrzymuje destrukcyjny schemat,

  • uczy nowych sposobów radzenia sobie,

  • tworzy bezpieczną przestrzeń do konfrontacji z tym, co trudne.

Ale wiele rzeczy potrzebuje czasu – i to jest całkowicie normalne.
 

Czego NIE da się naprawić od razu?

1. Emocji, które były tłumione latami

Lęk, wstyd, złość, poczucie winy czy pustka często pojawiają się dopiero po odstawieniu substancji.To nie regres – to znak, że organizm i psychika zaczynają „czuć” na nowo.
 

2. Relacji, które zostały zranione

Zaufanie nie wraca automatycznie tylko dlatego, że ktoś jest w terapii.Bliscy mają prawo do:

  • ostrożności,

  • dystansu,

  • własnych emocji.

Terapia nie naprawia relacji „za kogoś” – uczy, jak je odbudowywać krok po kroku.
 

3. Poczucia własnej wartości

Wiele osób uzależnionych przez lata funkcjonowało w przekonaniu, że „jestem gorszy”, „nic nie potrafię”, „wszystko psuję”.

Tego nie da się zmienić jednym uświadomieniem.Budowanie poczucia wartości to proces doświadczeń, a nie jedno odkrycie.
 

4. Konsekwencji przeszłych decyzji

Długi, problemy zawodowe, sprawy prawne, zerwane kontakty – terapia nie usuwa skutków uzależnienia.

Ale daje coś znacznie ważniejszego:
👉 narzędzia, żeby zmierzyć się z nimi trzeźwo i odpowiedzialnie.
 

5. Lęku przed przyszłością

Pytania:

  • „Czy dam radę?”

  • „Kim jestem bez substancji?”

  • „Jak będzie wyglądało moje życie?”

To naturalny element zdrowienia, nie dowód słabości.
 

Dlaczego brak „spektakularnej poprawy” nie oznacza porażki?

Często najważniejsze zmiany są niewidoczne na zewnątrz:

  • ktoś zaczyna mówić prawdę,

  • uczy się brać odpowiedzialność,

  • przestaje uciekać,

  • zaczyna rozumieć swoje mechanizmy.

To fundament zdrowienia – choć bywa cichy i mało efektowny.
 

Jak wygląda zdrowienie w dłuższej perspektywie?

Zdrowienie to:

  • małe kroki,

  • nawroty myślenia, nie zawsze nawroty używania,

  • momenty zwątpienia,

  • stopniowe budowanie nowego życia.

W Monarze w Kęblinach terapia jest postrzegana właśnie w ten sposób:jako proces, który wymaga czasu, wsparcia i realnych oczekiwań.
 

Co pomaga najbardziej w tym etapie?

  • cierpliwość (wobec siebie i innych),

  • akceptacja, że „trudno” nie znaczy „źle”,

  • wsparcie grupy,

  • bezpieczna struktura dnia,

  • praca nad codziennością, nie tylko nad problemem.
     

Terapia to początek drogi

Jeśli ktoś jest w terapii i nadal:

  • zmaga się z emocjami,

  • nie wie, co dalej,

  • nie wygląda na „naprawionego”,

to bardzo możliwe, że… proces właśnie działa.

 

📍 Ośrodek Monar w Kęblinach pod Łodziąto miejsce, które nie obiecuje cudów –ale daje realne wsparcie w budowaniu trzeźwego, sensownego życia.

 

A website created by 
ab-media.pl